Kategoria: UFO

Oczywiście, że UFO istnieje!

Archiwum X jest prawdziwe!

Leslie Kean jest reporterką śledczą, która od kilku lat zajmuje się niekonwencjonalnymi sprawami. Ostatnie prace przeprowadzała zbierając dowody na życie po śmierci. Teraz wzięła na tapetę inny temat, szalenie popularny w USA, będący do dzisiaj budzącym wiele kontrowersji. TaniaKsiazka – UFO. Wojskowi, piloci i funkcjonariusze państwowi mówią o faktach” jest obszernym opracowaniem, które opiera się na dokumentach z baz wojskowych, taśmach z przesłuchań oraz zdobytych, niekoniecznie legalnie, dokumentach z posiedzeń wojskowych wysokiego szczebla. Z zebranych dowodów wynika, że rząd amerykański nie tylko zdaje sobie sprawę z istnienia życia pozaziemskiego, ale od kilku dekad utrzymuje z nimi stały kontakt i wymianę dóbr.

Autorka całkowicie odcina się od teorii spiskowych, których w amerykańskich mediach jest mnóstwo, również nie darzy szczególna estymą fanklubów i towarzystwa przyjaciół UFO, chociaż poświęca sporo miejsca opisom wydarzeń z Roswell. Jej historia jest dość sugestywna, powoływanie się na wywiady z “osobą, która pracuje w rządzie”, również. Niemniej jednak nie można odmówić Kean samozaparcia i chęci dotarcia do sedna sprawy. Sama powołuje się na to, że od razu została namierzona, kiedy zaczęła węszyć wokół sprawy, a jej mieszkanie zostało objęte podsłuchem. Dane, które zbierała kilkukrotnie znikały z dysków jej komputera przez wyjątkowo groźnego wirusa, który pojawiał się znikąd.

Zielone ludziki z wielkimi oczami

Plan rządowy, by ukryć ewentualne lądowania, wygląd kosmitów i ich predyspozycje, zostały według autorki błyskawicznie zastąpione w mediach opowieściami o zielonych lub szarych ludzikach z wielkimi oczami. Miało to na celu bagatelizowanie ewentualnych doniesień o kontaktach z postaciami z innego wymiaru. Co ciekawe autorka kategorycznie zaprzecza, jakoby Ziemianie byli porywani do badań medycznych przez UFO. Świadczą o tym opisy maszynopisów z baz wojskowych oraz stenogramy z posiedzeń żołnierzy, stacjonujących w bazach, w których dochodziło do lądowań.

Jeśli czytelnik nie czuje się do końca przekonany w zapewnienia autorki będzie mógł skorzystać z listy sugestii, które zamieściła, odnoszących się do prób kontaktu z istotami pozaziemskimi na własną rękę. Książka zawiera też mapę rzekomo ulubionych, bo bezpiecznych, miejsc lądowań, w których 90% znajduje się na terenie USA, kilka na Kamczatce oraz jedno na południu Europy. Sugeruje też ostrożność, ze względu na wspomniane wcześniej próby namierzania jej i prowadzenia akcji śledzącej każdy jej ruch.

Podróż freepik - pl.freepik.com